Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
DZIAŁANIA NA JUŻ!! DWA DZIAŁANIA, KTÓRE KAŻDY Z NAS MOŻE ZROBIĆ JUŻ!!!
#1
1. WPROWADZAMY W ŻYCIE SKARGĘ KONSTYTUCYJNĄ!!!

Potrzebujemy 50 Posłów lub 30 Senatorów do poparcia Skargi Konstytucyjnej, która UZDROWI NASZĄ RZECZYWISTOŚĆ!!! Wykorzystajmy wszystkie swoje zasoby i moc do wywierania presji i robienia dymu!!! Mamy rzetelne analizy danych statystycznych pana Pawła Klimczewskiego oraz głosy autorytetów z całego świata jako argumenty do walki o WOLNOŚĆ od medialnego wirusa i NASZE PRAWA OBYWATELSKIE!!! STOP TYRANII MEDYCZNEJ!!! STOP MAFII FARMACEUTYCZNEJ!!! NIE DLA SKORUMPOWANYCH DECYDENTÓW!!!

Nawiedzamy biura poselskie i domagamy się spotkań z Posłami. Składamy wniosek o poparcie Skargi Konstytucyjnej za potwierdzeniem odbioru. Wykorzystujemy tę okazję do przedstawienia faktów, o których my wiemy najlepiej. Prezentujemy poglądy naszej Grupy i żądamy podjęcia działań. Można tę akcję przeprowadzić telefonicznie pod warunkiem dużej determinacji i energii. Skargę można wysłać mailem, ale najważniejsza jest rozmowa i przypilnowanie konstruktyenego poprowadzenia naszej akcji. Każdą sytuację wykorzystujemy do poszerzenia wiedzy i świadomości oraz informacji medialnej na portalach społecznościowych. Zdajemy relację z naszych działań Justynie i STOP NOPowi. Jesteśmy w tych działaniach razem bo przyświeca nam jeden cel!!!

Treść pisma bądż maila:

Szanowny Panie Pośle RP
 
W świetle faktów, które już znamy, o ogłoszonej w marcu tego roku "pandemii Covid-19" zwracamy się z wnioskiem o poparcie Skargi Konstytucyjnej z dnia 10 sierpnia 2020 r. dotyczącą nadużycia władzy oraz bezpodstawnego łamania podstawowych praw i wolności obywateli.


https://stopnop.com.pl/wp-content/upload...cyjna-.pdf

Domagamy się uwzględnienia rzetelnej analizy danych statystycznych wykonanej przez pana Pawła Klimczewskiego, jednego ze współautorów książki "Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy." oraz uwzględnienia w merytorycznej debacie na temat obecnej sytuacji głosów polskich profesorów, takich jak prof. dr. hab. Ryszard Rutkowski, prof. dr hab. Roman Zieliński, prof. dr Knut Witkowski, dr Anna Martynowska czy dr Zbigniew Martyka oraz wielu profesorów, lekarzy i naukowców z całego świata, które jednoznacznie i dobitnie wskazują na bezpodstawność wprowadzonych w nasze życie ograniczeń, ich bezskuteczność oraz szkodliwość.
Domagamy się traktowania nas jako obywateli z należnym szacunkiem. Absurd jaki nas obecnie otacza, polityka strachu i paniki wspierana przez media głównego nurtu, brak naukowych argumentów oraz merytorycznej debaty, bezprawne rozporządzenia, uwłaczające nakazy zamiast zaleceń wzorem takich państw jak Szwecja, wpływają destrukcyjnie na wszystkie sfery naszego życia.

Pytania zawarte w liście otwartym profesora Rutkowskiego   do byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego (w załączeniu) pozostają bez odpowiedzi. Osoba na stanowisku ministra zmieniła się, ale pytania są nadal aktualne, a my jako obywatele czekamy na udzielenie odpowiedzi na nie przez rządzących.
W świecie globalnych wpływów skompromitowanych organizacji takich jak Światowa Organizacja Zdrowia czy Fundacja Billa i Melindy Gates oraz koncernów farmaceutycznych szczególnie ważny staje się temat naszej wolności wyboru procedur medycznych i zadbanie o alternatywne metody leczenia, medycynę naturalną, lekarzy pozasystemowych oraz profilaktykę zdrowotną zgodną z naturą.


Z wyrazami szacunku


W załączniku list otwarty profesora Rutkowskiego i profesora Zielińskiego

   
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku


List otwarty prof. Dr hab. Ryszarda Rutkowskiego do: Ministra Zdrowia, prof. dr hab. med. Łukasza Szumowskiego Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, prof. dr. hab. med. Andrzeja Matyji lekarzy i pracowników naukowych Uniwersytetów Medycznych posłów i senatorów lekarzy, dziennikarzy

W roku 2020 po raz pierwszy w dziejach świata i medycyny obligatoryjnie uznano i politycznie zadekretowano, że każdy mieszkaniec naszej planety musi ulec zakażeniu COVID-19, stać się jego utajonym nosicielem, a w przypadku zachorowania, umrzeć. Takie komunikaty medialne, wsparte opresją policyjną wbijane są codziennie do glów zdezorientowanych Polaków. Każdego dnia w mediach ogólnopolskich podawana jest liczba osób, które zmarły i miały dodatni test na COVID-19. Nie podawana jest zaś ogólna liczba zgonów do których doszło w tym samym dniu z przyczyn naturalnych (choroby), w wyniku samobójstw czy różnego rodzaju wypadków. W naszym coraz bardziej odrealnionym społeczeństwie, przekonanym że ludzie żyją wiecznie i nie umierają z innych przyczyn niż COVID-19 rozwija się psychoza strachu i paranoiczne przekonanie, że maska chroni przed chorobą. Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Taka dezinformacja rządowa wymaga dyskusji z medialnymi i ministerialnymi prawdami objawionymi i publicznego zadania kilku podstawowych pytań:

1.W oparciu o jakie fakty naukowe uznano, że każdy ZDROWY człowiek, ze sprawnym układem odpornościowym musi ulec zakażeniu koronawirusem COVID-19?

2. W oparciu o jakie fakty medyczne i epidemiologiczne uznano, że ZDROWY człowiek MUSI być nosicielem i zarażać inne osoby ?

3. W oparciu o jakie wyniki polskich i/lub zagranicznych badań naukowych przyjęto, że dzieci, KTÓRE W OLBRZYMIEJ WIĘKSZOŚCI NIE CHORUJĄ, CZYLI NIE ULEGAJĄ ZAKAŻENIU WIRUSEM COVID-19 lub go błyskawicznie zwalczają, są nosicielami tego wirusa i stanowią zagrożenie zdrowotne dla otoczenia i swoich rodzin?

4. Na podstawie jakich polskich i zagranicznych badan anatomo-, histo- i cytologicznych podtrzymywane jest twierdzenie, że wyłącznie wirus SARS-cov-2, a nie inne, poważne schorzenia współwystępujące u zmarłych doprowadziły do śmierci osób zakażonych COVID-19 ?

5. W oparciu o jakie medyczne i naukowe dane ( poza sugestią WHO ) uznano, że dzieci do 4 roku życia NIE SĄ ZAGROŻONE wirusem COVID-19 i NIE MUSZĄ NOSIĆ MASECZEK, a po 4 roku życia już tej RESTRYKCJI ustawowo PODLEGAJĄ, że są UTAJONYM NOSICIELEM tego wirusa i stanowią zagrożenie dla członków ich rodzin? Dlaczego rząd uznaje iż niezależnie od wieku, dzieci w przedszkolu są ZDROWE i mogą przebywać bez maseczek, a tuż po wyjściu z przedszkola STAJĄ SIĘ CHORE, zagrażają otoczeniu i muszą nakładać maseczki ?

6. Skąd przekonanie Ministra Zdrowia i Premiera rządu, że długotrwałe (wg ministra Łukasza Szumowskiego trwające nawet dwa lata) przymusowe noszenia masek zakrywających usta i nos oraz istotne ograniczenie niezbędnej dla prawidłowego rozwoju psychomotorycznego dzieci, zdrowia młodzieży i seniorów aktywności fizycznej nie wywoła bardzo szkodliwych następstw zdrowotnych, a zwłaszcza znacznego upośledzenia ich naturalnej odporności immunologicznej? Czy pan minister Ł. Szumowski ma pełną świadomość następstw zdrowotnych zakazu wstępu dla ZDROWYCH DZIECI na place zabaw, do siłowni na świeżym powietrzu, na baseny, zmuszenia ich aby godzinami ślęczeli przed ekranami komputerów itd.?

7. Skąd godna podziwu, jaskrawo sprzeczna z powszechną wiedzą medyczną wiara kardiologa, Ministra Zdrowia, że przewlekle, wielogodzinne noszenie maseczek w przestrzeni publicznej oraz miejscu pracy (lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, nauczyciele, policjanci, Straż Miejska itd.) nie spowoduje: • szeregu poważnych schorzeń dermatologicznych w obrębie skóry twarzy i dłoni, • nie upośledzi niezbędnej dla prawidłowej odporności immunologicznej i wielu innych ważnych dla człowieka funkcji biologicznych, indukowanej przez promienie słoneczne syntezy witaminy D. • nie przyczyni się do zaostrzenia różnorodnych dolegliwości krążeniowo -oddechowych (włącznie z ryzykiem nagłej śmierci kordialnej) w kilkumilionowej grupie chorych kardiologicznych, pulmonologicznych, endokrynologicznych i onkologicznych?

8. Dlaczego podczas konferencji Ministra Zdrowia i Premiera rządu na temat sensu lub bezsensu wprowadzanych ograniczeń i restrykcji nie wypowiadają się NIEZALEŻNI EKSPERCI - lekarze i naukowcy,

9. Dlaczego w mediach rządowych brakuje rzetelnych informacji naukowych na temat COVID-19 oraz NIE INFORMUJE SIĘ OSÓB MAJĄCYCH PROBLEMY ZDROWOTNE że NIE MUSZĄ CHODZIĆ W MASECZKACH* i policja nie ma najmniejszego prawa, aby straszyć ich mandatami.


Prof. dr hab. Roman Zieliński, kierownik Katedry Genetyki Wydziału Biologii UWM w Olsztynie:

Pełnia lata i żar lejący się z nieba, a wokół ludzie w maseczkach paradują po ulicach. I nie jest to bal maskowy tylko przekonanie, że maseczki to antidotum na zło koronawirusa. Niestety ludzie dali sobie wcisnąć kit, że sezonowe przeziębienie to super groźny wirus, który dziesiątkuje nasze społeczeństwo. Wsłuchani w kłamliwe przekazy medialne, w których śmiertelność podawano bez zestawienia z normalną dzienną śmiertelnością w analogicznym okresie lat poprzednich, wierzący w zmontowane obrazy w innych państwach, na których pokazane są iście dantejskie sceny nie chcą i nie mają ochoty posłużyć się rozumem. Bezwolnie słuchają pozbawionych sensu nakazów Ministra Zdrowia, karnie zamykają usta i ograniczają oddychanie, gdy tylko przekroczą próg sklepu. Zakładają kawałki szmatek wyciąganych z kieszeni, lub nasuwają na nos coś co wcześniej mieli na brodzie. Mikrobiolog badając skład gatunkowy tychże "środków ochrony" miałby niezłe używanie. I nikt nie piśnie słowem, że maseczki to zagrożenie dla naszego zdrowia i życia tak jakby ktoś zaprogramował obniżenie zdrowotności społeczeństwa. Gdy przyjdzie jesień i wirusy ponownie się uaktywnią, maseczkofarianie pozbawieni odporności, zainfekowani milionami grzybów i bakterii będą niezłą przykrywką dla kolejnego zamknięcia ludzi w domach pod płaszczykiem epidemii, która zagraża życiu. I takim sposobem rząd czyni z ludzi niewolników, którzy lada dzień będą metkowani podobnie jak obecnie dzieje się to w przypadku trzody chlewnej czy bydła domowego. Oczywiście w imię dobra społeczeństwa. Tymczasem coraz więcej jest głosów naukowych wskazujących na koronawirusa jako ogromny przekręt medialny i polityczny. Takim głosem jest wypowiedź Bedy M. Stadler, immunologa i biologa oraz byłego dyrektora Institute for Immunology na University of Bern. Profesor bez ogródek stwierdza, że wirus nie jest nowy, że wiele podobnych wirusów istnieje od lat i w związku z tym ludzie mają odporność. W barwnej wypowiedzi Profesor wyśmiewa pojęcie bezobjawowych chorych i w prostych słowach obnaża niedoskonałość testów PCR wykonywanych z tkanek pacjenta. O tym sam wielokrotnie pisałem. Testy PCR muszą być stosowane do materiału czystego, a więc wyizolowanego wirusa, a nie do mieszaniny pobranej z tkanek ludzkich. W tym ostatnim przypadku PCR wykrywa wszystko co jest trochę do wirusa podobne. Warto zapoznać się z tekstem szwajcarskiego profesora. Może wreszcie do nas dotrze, że koronawirus jest inżynierią społeczną, a nie śmiertelną chorobą. Obecnie odszedł nieco w cień, gdyż mamy wybory. Nie chcę być złym prorokiem, ale uważam, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że po wyborach wzrośnie liczba zakażeń, a politycy znowu zaaresztują społeczeństwo. Być może tym razem nie tylko maseczki będą przymusowe, ale także testy i terapie. I tak do wiosny, a potem do następnej jesieni. Czy w takim świecie chcemy żyć? W świecie, w którym zniszczono więzi wspólnotowe, zakryto nam twarze i zredukowano prawo do oddychania tym samym ograniczając nasze prawo do życia. Czyż politycy ingerujący w nasze prawa tak dalece, że zagrażają naszemu istnieniu nie powinni zostać rozliczeni i pociągnięci do odpowiedzialności? "Ci młodzi i zdrowi ludzie którzy teraz chodzą w maskach na twarzy lepiej niech noszą jesienią kask, bo ryzyko, że coś spadnie im na głowę jest większe niż poważny przypadek COVID-19" Beda M. Stadler, były dyrektor Institute for Immunology na berneńskim Universität Bern, biolog i Profesor



2. WYSYŁAMY MAILE DO UOKIKU

Wysyłamy na adres: uokik@uokik.gov.pl
w tytule maila wpisujemy: Naruszanie zbiorowych interesów konsumentów
przez sieci handlowe

maila o następującej treści

Informuję, że sieci handlowe IKEA, AUCHAN, Biedronka, LEROY MERLIN ,
TESCO naruszają zbiorowe interesy konsumentów poprzez odmowę
obsługiwania (wykonania umowy sprzedaży oferowanych towarów)
klientów/konsumentów, którzy nie mają zasłoniętych ust i nosa, w oparciu
o dyspozycję § 24 ust. 3 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 sierpnia
2020r. poz.1356 z późn zmianami; przedmiotowa bezprawna praktyka w
pierwszej kolejności uderza w osoby posiadające całościowe zaburzenia
rozwoju czy też zaburzenia psychiczne, a także rażąco krzywdzi osoby o
niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym i
głębokim - czyli osoby, zwolnione z obowiązku zasłaniania ust i nosa w
cytowanym powyżej rozporządzeniu Rady Ministrów (§ 24 ust.3 pkt 3 rozp
RM);

Sprawa wymaga pilnej interwencji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i
Konsumentów w trybie przepisów art.24-28 Ustawy o ochronie konkurencji i
konsumentów z dnia 16 lutego 2007r. z późniejszymi zmianami .

Problemy we wskazanych powyżej sieciach handlowych z obsługą osób bez
zasłoniętych ust i nosa są codziennym doświadczeniem wielu Polaków.
Media także odnotowały takie okoliczności, przykładowo tutaj:
https://biznes.radiozet.pl/News/Biedronk...zyZIJ1Y4jA

Wnoszę o pilne wszczęcie postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych
interesów konsumentów polegających na stosowaniu przez wskazane powyżej
sieci handlowe powtarzalnych praktyk dyskryminujących czy wręcz
wykluczających z możliwości dokonywania zakupów osoby wskazane w
przepisie § 24 ust. 3 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 sierpnia
2020r. poz.1356 z późn zmianami

imię nazwisko
adres

P.S. można dowolnie modyfikować zawiadomienie, szczególnie jeśli chodzi
o nazwy sieci handlowych. Można też wysłać przez ePUAP.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości